Urodziny Pana Jezusa

Już przed północą czekaliśmy, na naszego Zbawiciela. Jak roztropne panny z rozpalonymi sercami, oczyszczonymi w spowiedzi, jaśniała nasza parafia, bardziej niż lampiony naszych dzieci chodzących na roraty każdego dnia. Byli najwytrwalsi ze swymi rodzicami i dziadkami. Ozdoby ich choinki świadczą, że nie chcemy iść do Nieba z pustymi rękami. Te śpiewy rodziców z dziećmi i młodzież dbająca nie tylko o zewnętrzne piękno, chyba dobrze nas przygotowali, na ten piękny rodzinny czas.

Niech życzeniami będzie przesłanie, myślę samego Jezusa:

Narodziłem się w ludzkiej postaci, abyś nigdy nie wstydził się być sobą!

Narodziłem się z miłości, abyś nigdy nie zwątpił w Bożą miłość!  

Narodziłem się nagi, abyś potrafił się wyrzec siebie samego!

Narodziłem się w stajni, abyś nauczył się uświęcać każde miejsce!

Narodziłem się ubogi, abyś mógł Mnie uznać za jedyne bogactwo!

Narodziłem się bezsilny, abyś nigdy się Mnie nie lękał!

Narodziłem się w nocy, abyś uwierzył, że mogę rozjaśnić każdą ciemność!

Narodziłem się prześladowany od początku, abyś nauczył się przyjmować wszelkie trudności w życiu.

Post Author: Antoni Mulka